Pozostałe
Wiatr
Niewiele jest filmów traktujących o miłości, które można by śmiało polecać każdemu kinomaniakowi. Większość romansideł bowiem to tandetne produkcje, które nijak zachwycić nie mogą. Oczywiście nie mówimy tutaj o takich klasykach, jak „Przeminęło z wiatrem”, czy też „Dirty Dancing”. To filmy ponadczasowe, które zapewne nigdy nie zejdą już z piedestału. Do tego ścisłego grona można zaliczyć także film z 2001 roku pod tyłem „Igraszki losu/Serendipity” w reżyserii Petera Chelsoma. Opowiada on o losie, który potrafi zakochanym płatać niesamowite figle.
Jonathan Trager (John Cusack) i Sara Thomas (Kate Beckinsale) wiodą sobie spokojne życie. Oboje mają życiowych partnerów, są zaręczeni i nie myślą o tym, by los mógł ich połączyć z kimś innym. Pewnego dnia, w świątecznym szaleństwie zakupów wpadają na siebie w centrum handlowym, oboje chcą kupić tę samą parę rękawiczek. Od słowa do słowa rodzi się między nimi niezwykła nic porozumienia. Jonathan jest zauroczony Sarą i zrobiłby niemal wszystko, by zdobyć jej numer telefonu. Sama Sara nie jest przeciwna, ale wierzy w przeznaczenie i w los. Postanawia więc dać szanse Jonathanowi, ale nie jest to tradycyjna szansa. Obiecuje mu, że jutro z rana napisze na ostatniej strony książki pod tytułem „Miłość w czasach zarazy” swój numer telefonu i odda ją do antykwariatu. Jeśli los powie, że mają być razem do końca życia, to na pewno Jonathan wcześniej czy później owa książkę odnajdzie.
Jonathan prze dziesięć lat poszukiwał owej książki, nawet już zwątpił w jej istnienie. Mimo że o Sarze nie zapomniał, to jednak postanowił sobie ułożyć życie z inna kobietą. Wszystko jest już zaplanowane, goście na wesele zaczynają się zjeżdżać, wszyscy gratulują Jonathanowi. Ten jednak nie może zapomnieć o Sarze i wydarzeniach sprzed lat. Namawia swojego przyjaciela, Deana Kansky`ego (Jeremy Piven), by pomógł mu odnaleźć wymarzona kobietę, tą, za którą tęskni od dziesięciu lat. Początkowo sceptycznie nastawiony Dean wpada w wir poszukiwań, mimo zakrojonego na wielką skalę „śledztwa” nie udaje się im jednak odnaleźć Sary. W przeddzień ślubu narzeczona Jonathana daje mu prezent. To książka, ku ogromnemu zaskoczeniu przyszłego pana młodego jest to „Miłość w czasach zarazy”, na ostatniej stronie Jonathan odnajduje jakże upragniony numer telefonu. Los dał mu znak – powiedział, że wybranka serca jest Sara.
Czy Jonathanowi uda się odnaleźć ukochaną? Łatwe to nie będzie, wszak jutro ma się żenić. Już niebawem się okaże, że Sara także jest zaręczona i także wielkimi krokami w jej życiu zbliża się ślub. Każe się również, że i Sara Thomas nie może zapomnieć o spotkaniu sprzed dziesięciu lat i o Jonathanie. Podobnie jak on, Sara poszukuje swojego wybranka w przeddzień swojego ślubu.
„Igraszki losu” to bardzo fajna komedie romantyczna w gwiazdorskiej obsadzie. Film ten zasługuje na uznanie z powodu niebanalnej fabuły, zmyślnej intrygi i wspaniałej muzyki. To dzieło kompletne i wart obejrzenia. Warte też kilku łez.
Tagi: szczęście, numer, ocean
Katalog podstron