tsa.org.pl świat
1984
Kto by chciał żyć w zniewolonym świecie? Chyba nikt, kiedy sięgamy po słynną książkę Georga Orwella pod tytułem "Rok 1984" to jesteśmy zaszokowani totalitaryzmem i nie chcemy takiego świata wokół. Nie mniej współcześni twórcy wciąż nawiązują do tej książki. Jednym z takich jest Kurt Wimmer, który jest reżyserem filmu pod tytułem "Equilibrium". To produkcja, która opowiada o świecie po III Wojnie Światowej. To świat o nazwie Libria. Świat bez gwałtu, przemocy, zazdrości. To świat bez przestępstw. Wydaje się, że to świat wymarzony. Jest jedno ale... Libryjczycy są wyprani z uczuć. Mają bowiem obowiązek zażywać codziennie prozjum - lek zabijający emocje. Po tym leku ludzie nie zachwycają się pięknem literatury, obrazami, muzyką, nie współczują, nie płaczą, nie śmieją się. Trzeba tez wiedzieć, że w Librii nie ma muzyki, zakazane jest czytanie książkę, wszelkie obrazy wielkich mistrzów malarstwa się niszczy. Ten, kto zaprzestaje brania prozjum, ten karany jest śmiercią. Winni odczuwania giną w przerażających ...
2012
Zapowiadało się niezwykle okazale, skończyło się wielka klapą. Mowa tu o filmie w reżyserii Rolanda Emmericha pod tytułem "2012". Film ten miał opowiadać historię głośnej przepowiedni Majów, którzy zapowiedzieli koniec świata w 2012 roku. Film bazuje przede wszystkim na efektach specjalnych i jedynie z ich powodu można sięgnąć po ten film. Każda inna opcja odpada, bo z punktu widzenia artyzmu i przesłania ta produkcja nie niesie sobą nic istotnego, mało tego - sama fabuła i scenariusz to kpina z fanów dobrego kina. Wszystko zaczyna się psuć nie w kosmosie, jak to zazwyczaj bywa, ale w jądrze ziemi. Widz w tym filmie ie wie do końca o co chodzi, bowiem główne postaci, w tym naukowcy tacy jak Adrian Helmsley (Chiwetel Ejiofor)rzucają kilkom pojęciami, ale zapewne sami nie wiedzieli, czego mają się dotyczyć te "mądre i wyszukane" słowa. Nie mniej reżyser postanowił Ziemię zniszczyć od środka. Pokrywa planety zaczyna pękać pochłaniając miliony ofiar. W ...
Wojna
Filmów fantasy, które zasługują na szczególna uwagę widzów jest jak na lekarstwo. Oczywiście "Władca pierścieni" to klasa sama w sobie, ale pomiędzy tym filmem a innymi tego typu produkcjami jest ogromna przepaść. "Opowieści z Narni" to bowiem dość żałosny produkt, na pewno nie jest on warty szczególnej uwagi. Co więc oglądać poza "Władca pierścieni"? O wybór trudno, my ze swojej strony polecamy film w reżyserii Guillermo del Toro pod tytułem "Labirynt Fauna". To ciekawa produkcja, tym bardziej, ze zestawiona jest z realnym brutalnym wręcz światem. Ofélia (Ivana Baquero) rwaz ze swoją ciężarną matką zamieszkały w ogromnej posiadłości, nieopodal tajemniczego lasy. Właścicielem i ojczymem Ofélii jest kapitan Vidal (Sergi López) - okrutny dowódca wojskowy, który terroryzuje okoliczną ludność. Wielu z nich bez powodu zabija, jak na przykład dwoje wieśniaków, którzy polowali w lesie na zające. Vidal wiedząc, ze nie są to poszukiwani partyzanci i tak ich katuje, tak długo, aż wieśniacy nie umierają. ...
Katalog podstron