tsa.org.pl reżyser
Porywacze
Był rok 2005, kiedy na ekrany kin weszła produkcja w reżyserii Jacka Gąsiorowskiego. Od razu podbiła serca widzów, przypominała swoimi założeniami filmy w reżyserii Olafa Lubaszenki, które wyśmiewały polskich gangsterów. Tym razem scenarzyści, Jacek Gąsiorowski i Tomasz Wieleba postanowili wykpić porywaczy. Przy tym pojawił się akwizytor Rysio, który miał bardziej pookładane w głowie, niźli wszyscy mafiosi razem wzięci. Gagów w tym filmie nie brakuje, śmiać się można do rozpuku. Nie dziwne, że do dziś dzień chętnie do tej produkcji powracamy. Bonus (Bartosz Obuchowicz), Fifi (Krzysztof Skarbiński) i Kozioł (Michał Nowaczyk) to troje przyjaciół, którzy przez nie jedno już w życiu razem przeszli. Kiedy pada hasło: porwanie dla okupu, to zgadzają się bez szemrania. Ich przywódcą jest Dżoker (Bogusław Linda), który daje im cel: mężczyznę i biznesmena o nazwisku Czarnecki (Grzegorz Warchoł). Dżoker ma z nim porachunki - Czarnecki był wszak kiedyś jego pracodawca i bez podania powodów zwolnił Dżokera z pracy. Sam jednak nie może brać udziały w pierwszej fazie akcji nie chce być rozpoznany. Dlatego też jego żołnierzami mają być Bonus, Fifi i Kozioł. A że zadanie jest banalnie proste, to nawet tacy kolesie jak oni, nie mogą tego zepsuć - przynajmniej tak uważa dżoker. A jednak... coś idzie nie tak. Jako pierwszy gafę strzela Kozioł, który bawi się eterem i wylewa sporą dawkę na chusteczki Bonusa. Ten nieświadom próbuje się wysmarkać i.. traci przytomność. Chwile ...
Will Smith
Will Smith to jeden z najlepszych aktorów młodego pokolenia, w całym Hollywood. Z każdym filmem aktor ma coraz lepsze role, jego kreacje są na coraz wyższym poziomie. Nie dziwne, że zaczyna grać nie tylko w filmach "rozrywkowych", ale i takich, uważanych za ambitne. Pamiętamy go nie tylko ze świetnego "Hancocka", czy "Jestem legendą", ale i z "Siedmiu dusz", filmie opowiadającym o człowieku ratującym życie tym, którzy stracili wszelką nadzieję. W tym wszystkim nie możemy zapomnieć o pierwszych rolach Willa Smitha, tamte kreacje także zasługują na pamięć i nasze uznanie. Jednym z takich filmów jest "wróg publiczny" z 1998 roku, a w reżyserii Tony`ego Scotta. W tym filmie Will Smith wcielił się w rolę ekstrawaganckiego adwokata. Podejmuje się on niezwykle trudnych spraw, zawsze ej wygrywa. Wszystko to dlatego, że ma niezwykłego informatora, który potrafi dostarczyć mu dowody na każdego. Wobec niech wielu konkurentów musi się poddać. Robert Clayton Dean (Will Smith) jest w drodze do domu, jako że zbliża się gwiazdka, wchodzi do sklepu w poszukiwaniu prezentu dla ukochanej żony Carli (Regina King). Nagle napotyka swojego kolegę z czasów studiów, ten bez wiedzy Deana wrzuca mu do torby tajemniczy przedmiot z dyskiem zawierającym nagranie. Chwile później wybiega ze sklepu i ginie pod kolami samochodu. Wstrząśnięty całą sytuacja Robert wraca do domu. Niebawem okazuje się, że jest wpada w kłopoty. Podrzucone nagranie zawiera bowiem dowód morderstwa, jeden z senatorów ...
Katalog podstron