Tematy

Kultura


tsa.org.pl respekt

Fotografia
Kiedy przeglądamy magazyny wydawane na naszym rynku mediów co zauważamy, że z każdym rokiem jakoś fotografii jest coraz słabsza. Kiedyś to właśnie zdjęcia były "motorem napędowym" wielu wydawnictw, dziś jednak nie przykłada się do tego takiej wagi. Coraz mniej jest w ogóle rzeczy ciekawych w czasopismach, bo i same artykuły stają się nudne i nic nie wnoszące do naszej wiedzy o życiu. Na rynku wydawniczym są setki rozmaitych magazynów i periodyków. Wiele z ich nie zasługuje nawet na kupno i uwagę czytelnika. Sami wydawcy jednak się tym nie przejmują, nie przywiązują wielkiej wagi do jakości czasopism. Wszyscy nastawiają się jedynie na sprzedaż powierzchni reklamowych i na łatwy zarobek. W wielu magazynach nie ma nawet etatowego fotografa. Zdjęcia kupuje się od przypadkowych pstrykaczy i stąd też potwornie niski poziom ilustracji prasowych. Nie dziwne, że internet z taką łatwością zaczyna wypierać z rynku wydawnictwa drukowane. Nie mniej fotografia prasowa wciąż budzi respekt. Jedną z najbardziej fascynujących dziedzin w fotografii. Wśród tych, którzy potrafią odróżnić wysokiej klasy zdjęcie od tego, które jest zwykła chałturą, fotografia prasowa budzi duży respekt. Co w niej jest takiego zajmującego? Przede wszystkim sama idea istnienia i powstawania. Zdjęcia prasowe bowiem nie dość, że muszą być dobre z punktu widzenia technicznego, to w dodatku muszą one "coś" ukazywać. Fotografia prasowa bowiem ilustruje poszczególne artykuły w wydawnictwach - miesięcznikach, dziennikach i innych periodykach. A kiedy interesujemy się ...

Leon Zawodowiec
Kto nie zna Leona? To najbardziej rozpoznawalny płatny zabójca w historii światowej kinematografii. Mało tego - to bodajże jedyny zabójca, którego darzymy ogromna sympatia i którego śmierć wywarła na nas ogromne wrażenie. Byli i tacy, którym łezka zakręciła się w oku. Na pewno "Leon zawodowiec" to jeden z najbardziej kultowych filmów kina akcji. To produkcja, za którą uwielbiamy Luca Bessona i Jeana Reno - jego nadwornego aktora. Leon (Jean Reno) to Włoch, który przybył do Stanów Zjednoczonych z zamiarem znalezienia dobrej pracy. Nie umiejący czytać ani pisać Leon nie może jednak pochwalić się zawodem wobec innych. O swojej profesji mówi niewiele, a w zasadzie wcale. Nie ma na wet przyjaciół i znajomych. Spotyka się jedynie Tonym (Danny Aiello), który daje mu kolejne zlecenia. Pewnego dnia na klatce schodowej kamienicy, w której mieszka Leon pojawia się oddział policji. Nie przyszli po niego, ale do sąsiada. Jak się okazuje, policjanci są skorumpowani, a że dowodzeni są przez szalonego i niezrównoważonego psychicznie Normana Stansfielda (Gary Oldman), to są i nieobliczalni. Dla narkotyków mordują całą rodzinę drobnego handlarza narkotyków, z masakry udało się jedynie ocaleć małej Matyldzie (Natalie Portman). Leon wbrew swoim zasadom postanawia zaopiekować się dziewczynka. Szybko wyjawia jej swoje pochodzenie i zajęcie, którym się para. Dziewczynka nie dość, że nie zraża się do płatnego mordercy, ale wręcz rozkochuje się w nim na zabój. Chce być taka sama jak Leon, ...


Katalog podstron