Tematy

Kultura


tsa.org.pl niemiec

Okręt
Filmy o morzu fascynują męską część kinowej widowni, zwłaszcza te, że które traktują o wojnie. Oczywiście największym zainteresowaniem cieszy się okres II Wojny Światowej, to wszak jeden z najtragiczniejszych okresów w historii świata. Pośród wielu obrazów z tego gatunku za najdoskonalsze dzieło uważa się film Wolfganga Petersena pod tytułem "Okręt/Das Boot". Film ten ukazuje nie tylko sama walkę Brytyjczyków w niemiecką flota, ale i samo nastawianie niemieckich kapitanów do rozkazów wydawanych przez dowódców III Rzeszy. Z kart historii wiemy,że wielu z nich wcale nie było zapatrzonych w Wielkiego Wodza i jawnie wyrażało swoje niezadowolenie z jego przywództwa. Niemieckich marynarzy poznajemy w jednej z portowych knajp. Bawią się w przeddzień wypłynięcia w morze. Wiedza, że najbliższe tygodnie spędza a małej puszcze okrętu podwodnego, będą polować na alianckie okręty transportowe, które będą przewoziły ze Stanów Zjednoczonych do Wielkiej Brytanii towary i broń. Jeśli Niemcy chcą wygrać wojnę, to wszystkie te okręty muszą zatapiać, muszę ...

Teatr dziś
Dzisiaj wielu ludzi uważa, że teatr nic już nie znaczy. Nie przedstawia się w nim współczesnych, aktualnych problemów i nikogo właściwie już nie obchodzi to, co się w teatrze dzieje. Nie wiadomo kogo właściwie obarczać winą za taki stan rzeczy. Wydawać by się mogło, że można obwinić instytucję, ale i publiczność nie wydaje się bez winy. Żeby dotrzeć do sedna problemu należy jednak przejrzeć historię teatru i jego znaczenia w poszczególnych okresach historycznych. Należy pamiętać, że teatr pierwotnie miał charakter ludowy. Początkowo niezależne trupy aktorów wędrowały po świecie i grały swoje farsy, komedie, łącząc przy tym grę aktorską ze śpiewem. Były to wystąpienia niezwykle popularne na jarmarkach i podczas odpustów, bo wtedy właśnie był czas największej zabawy. Stopniowo jednak teatr zaczął się elitaryzować. Z teatru dla ludzi, dla wszystkich, zwłaszcza dla biednych, bo ludzie zamożni teatrem gardzili, stał się niezwykle luksusową instytucją, w której zaczęła się zbierać śmietanka towarzyska i tak już ...

Tristian i Izolda
Historia wielkiej miłości Tristana i Izoldy jest każdemu znana. Są nawet tacy, którzy uważają, że jest to dzieło lepsze niźli sama tragedia Szekspira pod tytułem "Romeo i Julia". Nie nam to oceniać, nie mniej zgadzamy się ze wszystkimi tymi, którzy uważają, że "Tristan i Izolda" to fantastyczne dzieło. Świadczy o tym również i fakt, że sama opowieść o wielkiej miłości między tymi dwiema postaciami inspiruje wielu twórców. Malarzy, muzyków, rzeźbiarzy, reżyserów teatralnych i filmowych. Ci ostatni na wielki ekran przenieśli już kilkadziesiąt rozmaitych produkcji, za najlepszą jednak uznaje się tą z 2006 roku, nagraną przez Kevina Reynoldsa. Tristan (James Franco) jest sierotą. Kiedy był dzieckiem okrutni Irlandczycy dowodzeni przez krwiożerczego Morholta (Graham Mullins) zabili mu i ojca, i matkę. Przygarnął go jeden z nielicznych ocalałych, lord Marek (Rufus Sewell). Wykształcił i wychował Tristana jak swojego syna, ufał mu bezgranicznie i uważał go za najdzielniejszego ze swych wojów. Kiedy Irlandczycy po raz kolejny ...


Katalog podstron