Kinematografia
Setha (Nicolas Cage) poznajemy, kiedy przychodzi po małą dziewczynkę. Dziewczynkę ciężko chorą. Przychodzi po nią w momencie śmierci.
Seth jest aniołem w Los Angeles. Nie tylko pomaga ludziom w ich ciężkim, codziennym życiu. Jest nie tylko aniołem stróżem, ale i tym, którzy pomaga przenieść się umierającej duszy w zaświaty. To ważne zadanie, Seth zdaje sobie sprawę z wagi misji, jaką wykonuje dla Stwórcy na Ziemi. Czasami rozmyśla o tym, jak to by było, gdyby mogli zobaczyć go ludzie. Nie tylko ci umierający, ale i ci, którzy są obok, którzy żyją.
Maggie Rice (Meg Ryan) to młoda pani doktor. Jest pewna siebie, ma nieskazitelna opinie. To świetny chirurg, któremu ufają pacjenci. Pewnego dnia na sali operacyjnej przytrafia się jej jednak pacjent ze słabym sercem. Mimo wysiłków Maggie owy pacjent nie przeżył operacji, co oczywiście wywołało masę negatywnych odczuć u samej lekarki. Jest załamana porażką, nie tak sobie wyobrażała niesienie pomocy ludziom.
Pewnego razu na sali operacyjnej pojawia się Seth. Pada on pod urokiem Maggie walczącej o życie pacjenta. Od tego czasu ma on coraz większe wątpliwości, czy oby rzeczywiście samo anielstwo było jedyna czynnością, jaką chciałby robić w życiu. Dlaczego? Rodzi się w nim uczucie do Maggie, emocje, jakich nie potrafi wyjaśnić. Postanawia się „ujawnić”. Wieczorem przybiera ludzkie ciało, spotyka na korytarzy szpitalnym Maggie. Zaczyna z nią rozmawiać budzą przy tym jej niepokój. Tyle że sama w sobie Maggie nie potrafi owego niepokoju wyjaśnić. Seth bowiem jest tajemniczy, zagadkowy i... trochę seksowny. Seth marzy o czymś więcej niż tylko sama rozmowa, ale nie potrafi znaleźć sposobu na życie obok Maggie. Zaczynają targać nim emocje zwątpienia, miłości i bezsilności. Ku swojemu zaskoczeniu podobne emocje zaczynają towarzyszyć Maggie. Przełomowym momentem jest chwila, kiedy Seth pojawia się. W szpitalnej sali,w którym leży pacjent o nazwisku Messenger. Okazuje się, że owy mężczyzna potrafi wyczuć obecność Setha, nawet wtedy, gdy ten jest niewidzialny. Zaczynają rozmawiać, a w wyniku tej rozmowy Seth dowiaduje się, że Messenger sam był kiedyś aniołem. Dawno temu, zanim nie zakochał się w cudownej kobiecie. Wtedy to postanowił zmienić swoje życie, bo Bóg jest tak dobry, że dał nawet aniołom prawo decyzji o swoim losie. Wystarczy skoczyć z dużej wysokości. Upadek zmienia anioła w człowieka. Takiego samego, jakim są inni ludzie. Istotę śmiertelną.
Seth decyduje się na taki ruch, na taką drastyczną zmianę swojego życie. Wszystko to z miłości.
„Miasto Aniołów” to jeden z najbardziej znanych romansów współczesnego kina. O ile sama Meg Ryan w takich filmach grała dosyć często, to jednak ten akurat zasługują na wyjątkową pochwałę. To film, który może się spodobać nie tylko kobietom, ale i mężczyzna. Jest w nim magia, tajemniczość i tęsknota za wielkim uczuciem. Do tego warto wiedzieć, że film ten nie kończy się typowym dla Hollywood happy endem.