Ksiązki, kino, literatura, film oraz teatr czyli wszystko to co związane z literaturą

Tematy


Muzyka

Komercja


Są takie okresy w dziejach, które określane są epoką danej kultury. Prądy i wpływy ówczesnych filozofii przejawiają się w literaturze, malarstwie, rzeźbie, muzyce. Przypomnijmy sobie – w średniowieczu głównym tematem twórczości było chrześcijaństwo, w renesansie z kolei artyści głosili pochwałę życia i nauki. Jak to wszystko wygląda w naszych czasach? Wygląda całkiem podobnie. Nasza kultura warunkuje twórczość – my bowiem jesteśmy odbiorcami i często to właśnie pod nas artyści przygotowują swoje dzieła. Są jednak tacy, którzy starają się kreować nowe mody. Takimi twórcami na pewno byli muzycy lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Ówczesna muzyka była czymś nowym, niepowtarzalnym, czymś, do czego wracamy nawet dzisiaj. The Rolling Stones, U2, Dire Straits, Deep Purple, Pink Floyd, The Doors to tylko niektóre kapele z tych szlagierowych, które stanowiły wówczas i dziś o potędze muzyki w naszym życiu. Warto tego słuchać nawet dziś, to kawał świetnie brzmiącej historii.

Współczesna muzyka jest coraz uboższa. Twórcy często korzystają z wcześniej nagranych utworów jedynie je przerabiając. Covery najczęściej nijak mają się jednak do oryginałów. Są słabe tak bardzo, że nie da się tego słuchać. Nieprawdą jest też, że wszystko już było. Wciąż można tworzyć dobrą muzykę nie kopiując innych. Problem polega na tym, że lansuje się bardzo często tych, którzy muzycznie są słabi i nieudolni, ale mają ładne buźki. Kiedy włączyć jakikolwiek kanał telewizji muzycznej, to od razu widać, ze muzyka nam ewoluuje. Niestety w złym kierunku. Większość lansowanych przebojów to tak naprawdę miernota. Zapewne dlatego coraz bardziej tęsknimy za wielkimi legendami muzyki żałując, że ci już nie tworzą. Bo jak tu nie kochać Dire Straits, The Rolling Stones, Genesis, The Police, czy też Tiny Turner – królowej muzyki pop. To tyczy się większość gatunków. Niestety muzycznie się nie rozwijamy, wręcz odwrotnie – cofamy się wstecz.

Komercjalizacja dotyka także i polskiej estrady muzycznej. Coraz mniej mamy takich twórców, którzy ambicje przekładają nad łatwy zarobek na popelinie. Jednym z takich muzyków jest na pewno Piotr Rubik. Pamiętamy go jeszcze z czasów, gdy pisał muzykę samemu Michałowi Bajorowi i robił to genialnie. Dziś ma te swoje kiepskie oratoria. Dziś Rubika kojarzymy nie z muzyką, ale z klaskaniem. Ot – takie nam nastały czasy. Jedynymi, którzy pozostali w kręgu muzyki wartej uwagi i pochwały to Ania Dąbrowska, Anna Maria Jopek, to także Michał Bajor, Stanisław Soyka, Grzegorz Turnau. Ale tak naprawdę coraz bardziej tęsknimy za czasami, kiedy na polskiej scenie występował Marek Grechuta, Czesław Niemen, Mieczysław Fogg i inni. Brakuje nam takich artystów. Wystarczy przełączyć na jakikolwiek kanał z muzyka popularna. Wiele tam chłamu, większości polskich wykonawców nie da się nawet słuchać. Niektórzy z nich – jak Anna Wyszkoni mają nawet całkiem niezłe uzdolnienia muzyczne, ale muzykę którą robi pozostawia wiele do życzenia.

Tagi: muzyka, polska, artysta

Katalog podstron