Tematy

Kultura


Kinematografia

John Deep


Wielu do kina poszło ze względy na odtwórcę głównej roli, Johnna Deepa. Inni, z kolei skuszeni zostali przez magię reżysera, znanego wszystkim Michaela Manna. Jeszcze inni kinomaniacy zdecydowali się na obejrzenie tego filmu przez wzgląd na świetne trailery. Dziś można śmiało stwierdzić, że to jeden z najlepszych filmów 2009 roku. Chodzi oczywiście o „Wrogów publicznych”, którzy długo nie schodzili z piedestału. To kawał świetnego kina, z gwiazdorską obsadą, świetnymi scenami i genialnym klimatem lat trzydziestych ubiegłego wieku. Film to historia gangsterskiej legendy – Johnna Dillingera (Johnny Deep). Przed I Wojna Światową był on najbardziej poszukiwanym i najpilniej ściganym przestępcą w Stanach Zjednoczonych. Mało tego, to właśnie za sprawa jego rozbojów J. Edgara Hoover dostał „zielone światło” do tego, by z malej agencji kryminalnej stworzyć potężne biuro ścigające najbardziej niebezpiecznych przestępców. To swoiste narodziny legendarnego FBI. Kim był sam Dillinger?

W ciągu swojego bardzo krótkiego życia (w dniu śmierci miał zaledwie 31 lat), legendarny gangster zdołał okraść w biały dzień ponad dwa tuziny banków kradnąc wtedy niebotyczne sumy pieniędzy. Nie bał się tez strzelać do policjantów. Na swoim koncie miał kilka mordów na stróżach prawa. Mało tego – John Dillinger dwukrotnie był łapany, dwukrotnie udało mu się uciec z więzienia pozostawiając za sobą jedynie spustoszenie i śmierć. Obowiązkiem schwytania Dillingera obarczony zostaje Melvin Purvis (Christian Bale). Nie ma on łatwego zadania, ale otacza się doświadczonymi i równie bezwzględnymi jak Dillinger policjantami. Melvin Purvis wpada na trop poszukiwanego gangstera i zaczyna go tropić z niewiarygodną wytrwałością. Po jakimś czasie zaczynają wpadać kolejni ludzie składający się na gang Dillingera. Pętla wokół szyi mafioso się zaciska, w końcu pozostaje przy nim już tylko ukochana Billie Frechette (Marion Cotillard).

Dillingerowi nie chcą pomagać już inni przestępcy uważając go za narwańca i przegranego. Wiedzą, że Dillinger trzeci raz się nie wywinie, że Melvin Purvis wcześniej czy później go schwyta. „Wrogowie publiczni” to bardzo dobry film. Świetnie spisali się również aktorzy. Johnny Deep wspaniale wcielił się w rolę Dillingera. Podobno zanim zaczęły się zdjęcia, słynny aktor przesiedział kilkanaście dni w więziennej celi, aby móc się wczuć w klimat gangsterskiego życia. Kolejną udana rolę zaliczył także Christian Bale, który zagrał agenta FBI, który dał świadectwo zasadności powołania tej agencji dożycia w latach trzydziestych poprzedniego stulecia. Na uwagę w tym filmie zasługuje sam klimat, zabytkowe auta, klimat lat trzydziestych, dźwięk pierwszych karabinów, samochodowe pościgi. „Wrogowie publiczni” to doskonałe świadectwo minionych czasów, historia, która znać warto. Nie można zapomnieć, że film ten powstał na podstawie autentycznych wydarzeń sprzed blisko osiemdziesięciu lat.



Tagi: gatunek, klimat, życie

Katalog podstron