Tematy

Kultura


Pozostałe

Fakty i Akty


Świat polityki to same brudy. Wystarczy niewielki błąd, a już o tym mówią wszystkie media. Jeśli z kolei przytrafi się on wysoko notowanemu politykowi i jeśli owy błąd to złamanie prawa, to w zasadzie kariera takiego polityka jest skończona. Ale czy oby na pewno? Niekoniecznie, jeśli ma się zaplecze w postaci świetnego kreatora wizerunku i niezwykle pomysłowego producenta filmowego. Film „Fakty i Akty” w reżyserii Barry`ego Levinsona obnaża kulisy amerykańskich wyborów, kampanii wyborczych wyśmiewając przy tym cały system i naiwność wyborców. Cała historia rozpoczyna się na dwa tygodnie przez prezydenckimi wyborami. Obecnie panujący ma przewagę nad swoim konkurentem i wydaje się, że reelekcję ma w kieszeni. Na jaw jednak wychodzi afera seksualna, media trąbią o tym, ze prezydent wykorzystał seksualnie świetliczankę w Białym Domu. Poparcie dla prezydenta drastycznie maleje, afera rozporkowa zrobiła swoje. Już niebawem może się okazać, że straci on urząd prezydenta. Jak temu zaradzić? Najlepiej zatrudniając najlepszego człowieka, który zajmuje się kreowaniem wizerunku. Do gry wkracza Conrad Brean (Robert De Niro).

Conrad od razu tworzy plan. Prezydent bowiem może zmazać plamy na honorze, jeśli wypowie wojnę innemu krajowi. Przecież Stany Zjednoczone to mocarstw, które zawsze sobie wroga może znaleźć. Wbrew opinii, żeby prowadzić wojny wcale jej nie musi być. Wystarczy zatrudnić dobrego producenta. Conrad więc udaje się do najlepszego z najlepszych - Stanleya Motssa (Dustin Hoffman). Obaj panowie zaczynają tworzyć niezwykły scenariusz. USA zaczynają walczyć z Albańskimi terrorystami. Już pierwszego dnia powstaje film ukazujący biedną albańską dziewczynkę uciekającą pośród zrujnowanych domów. Wszystko jest sfingowane, nie mniej od razu ukazuje się w każdym kanale telewizji. Wszyscy Amerykanie wierzą, że USA są zagrożone. Prezydent staje na wysokości zadania i wypowiada wojnę Albanii. Chwile później w telewizji pojawia się amerykański żołnierz, który był poddawany torturom przez albańskich terrorystów. To tak sfingowała para Conrad Stanley. Sam żołnierz to tak naprawdę chory psychicznie sierżant William Schumann (Woody Harrelson). Ameryka podąża się nienawiści wobec Albańczyków. Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych mają nowego wroga, nikt już nie pamięta o aferze rozporkowej. Dziś wszyscy stoją za prezydentem murem, bo ten w kilka dni stłamsił atakującą Stany Zjednoczone Albanię i wygrał wojnę. To dobry przywódca.

„Fakty i Akty” to genialne dzieło. Muzykę do tego filmu skomponował nie kto inny, jak legendarny Mark Knopfler. W główne role wcielił się znakomity duet Dustin Hoffman/Robert De Niro. No i sam scenariusz (autorstwa Davida Mameta i Hilary Henkin), który jest iście mistrzowski. Przecież świat polityki zawsze jest hermetycznie zamknięty, a ten film obnaża wszystko to, czym zajmują się politycy poza medialnymi kulisami. Tak naprawdę świat polityki to jednak wielka mistyfikacja. Liczą się tylko posady i pieniądze.

Tagi: prezydent, telewizja, żołnierz

Katalog podstron